Menu

Warsztaty przedsiębiorczości, Londyn

Warsztaty przedsiębiorczości, Londyn, 9-15 stycznia 2018

autor: Natalia Skoczylas

24 kobiety, siedem dni, południe Londynu, połowa stycznia. Spotkanie międzykulturowe połączone z treningiem przedsiębiorczości, który razem z Fundacją Autokreacja przygotowali dla nas partnerzy projektu z Ubele Initiative (Londyn) i Human Rights Youth Organisation, Yenimahalle Belediyesi (Ankara).

To był niezapomniany tydzień. Zapamiętam bolące nogi, cudowne widoki, inspirujące spotkania i niesamowitą energię, jaką ma w sobie spotkanie tak wielu kobiet, które dzielą wspólny dom. Nigdy wcześniej nie byłam w tak dużej kobiecej grupie i jestem zachwycona dynamiką – odpowiedzialność za dom, poczucie przynależności do grupy, współdecydowanie wyglądało zupełnie inaczej, niż to bywa w mieszanych grupach.

Treść spotkania była mi bardzo bliska – kobieca przedsiębiorczość to jeden ze sposobów na radzenie sobie z wykluczeniem i ekonomicznym zastojem. Nasz udział w rynku wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem nie tylko dostępu do rynku pracy, w którym wciąż jest nam ciężej i mniej zarabiamy,  ale też przeobrażenia go na lepsze. Myślę, że kobiety będą naturalnie chętniejsze tworzyć społeczne biznesy, uwzględniające potrzeby otoczenia i pracowników. Mamy szansę zmienić znaczenie popularnego w Dolinie Krzemowej słowa “disrupt” – przeobrażenie rynku w imię zupełnie innych zasad, walcząc z monopolami, głodowymi stawkami, rasizmem, wykluczeniem, mało przyjazną środowisku polityką.

W trakcie warsztatów mieliśmy szansę wymienić się doświadczeniami z bardzo ciekawą grupą przedsiębiorczych kobiet w Anglii (borykających się z rasizmem ze względu na ich karaibskie, azjatyckie lub afrykańskie korzenie, mimo że już urodzonych w UK) prowadzących własne biznesy lub związanych z Ubele, organizacją promującą przedsiębiorczość społeczną. Nasza wizyta w Pop Brixton była równie pouczająca – spotkanie z białym facetem w średnim wieku nie było spełnieniem marzeń, ale przedstawiony nam przez niego sposób robienia społecznego biznesu był niezwykle ciekawy. Pop Brixton okazało się ciekawym eksperymentem na skalę Londynu, który zaczyna wreszcie inwestować w lokalne społeczności i zamiast oddawać ziemię inwestorom, pozwala na eksperymentalne projekty, które generują ogromny zysk i mają pozytywny wpływ na otoczenie (oczywiście nie jest to takie proste i pomysł ten przyczynia się do najgorszych efektów gentryfikacji, plus biznesy w nim powstające są niezbyt społeczne, no ale – nie powstał tam okrutnie drogi wieżowiec dla bankierów, na przykład).

Jakie wrażenia miały inne uczestniczki?

Elsie, UK: Jestem bardzo wdzięczna za możliwość udziału w tym projekcie. Świetnie było spotkać te wszystkie kobiety i poznać ich pracę. Wiele się od nich nauczyłam i mam nadzieję skorzystać z tego doświadczenia w moim otoczeniu.

Rosi, Italy: Mam czwórkę dzieci i od kiedy pamiętam, byłam matką 🙂 Takie doświadczenie w moim wieku jest jeszcze bardziej wartościowe – jestem dojrzała i świadoma, i mogę tą lekcją podzielić się z moimi nastolatkami, pokazać im zobaczony przeze mnie świat własnymi oczami. Była to dla mnie cenna wymiana z pozostałymi kobietami z innych krajów. Musiałam nawiązać z nimi relacje w obcym mi języku i udało mi się to! Dziękuję za wszystko!

Lucyna, Warszawa: Uważam, ze kobiety postrzegane są przeważnie w kontekście obowiązków rodzinnych. Godzenie tych obowiązków i stereotypy na temat kobiet powodują, że mają barierę w podejmowaniu inicjatywy, np. założenie własnej działalności gospodarczej. W Londynie miałam okazję zobaczyć jak ważne jest wspieranie kobiet w ich rozwoju osobistym i promowaniu kobiecej przedsiębiorczości. W pop up shop, poprzez warsztaty twórcze np. tkactwo, ceramika, itp.  wydobywają zdolności kobiet jak wyobraźni, współpraca, empatię.

Kasia, Warszawa: Nauczyłam się nowego słowa gentryfikacja czyli „przeistaczanie” fragmentu miasta. Procesu, który ma zarówno pozytywne jak i negatywne skutki. Cóż, istotą postępu jest zmiana, a zmiana to ingerencja, w dotychczasowe poukładane i znane schematy . Dlatego pokazany nam przykład ewolucji dzielnicy Brixton, (popbrixton) od „niebezpiecznej” z łatką „unikać” do „modnej” i „trzeba tam być” przypomina mi zmianę na warszawskiej Pradze. Od miejsca, do którego się nie jeździ do miejsca pełnego życia i nietuzinkowych miejsc. 

Ania, Wrocław: Uświadomiłam sobie, że nie taki diabeł straszny jak go malują, że transport w Londynie jest prosty i ludzie którzy chodzą po Londynie nie są „z innego świata”. Jadąc tutaj myślałam, że się popłacze ze strachu a teraz mogę oprowadzać wycieczki 😉Obiecałam sobie, że będę się uczyć angielskiego i przeczytam książkę po angielsku. Parodniowe spotkanie z tymi wspaniałymi kobietami da mi siłę w codziennej pracy (z mężczyznami 😉

Warsztaty realizowane w ramach projektu “Pandora – Discovering European opportunities for Female Entrepreneurship”. Projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej.

Share this Post!

About the Author : admin


0 Comment

Related post

  TOP